poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Foccacia z pomidorkami kokatjlowymi


 Kupiłam wąską formę do tart. Krótko mówiąc zachorowałam na nią. Ale zamiast tarty pierwsza upiekła się w niej foccacia. Była pyszna i zdecydowanie było jej za mało:)



Składniki:

szklanka mąki 
łyżeczka cukru trzcinowego
1/2 szklanka wody letniej
3 g suszonych drożdży
3 gałązki świeżego rozmarynu
sól gruboziarnista
2 łyżki oliwy z oliwek
pomidorki koktajlowe




 Przygotowanie:

1. Wsyp mąkę do miski,  dodaj wodę, drożdże, oliwę i odrobinę soli.Wyrabiaj ciasto klika minut.

2. Odstaw ciasto w ciepłe miejsce. Niech urośnie ok 30-60 godziny.

3. Nastaw piekarnik na 220 stopni.

4. Rozwałkuj wyrośniętą masę  na prostokątne ciasto o wysokości ok 1,5 cm.  Wciśnij lekko pomidorki. Posyp gruboziarnistą solą. Piecz 25 minut.



17 komentarzy:

  1. zjadłabym! :) też mi się podobają te wąskie formy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo efektownie wygląda z pomidorkami i zawsze pyszna foccacia ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba bylo kupic dwie foremki:-) Wyglada bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba jednak wolę okrągłą formę do tarty, ale foccacia wygląda apetycznie - chętnie bym zabrała ją ze sobą do pracy:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda cudownie. Zapraszam do mojej akcji Warzywa psiankowate 2013 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Foccacia to też wspaniały pomysł, na tartę przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. aj,aj! To wygląda nieziemsko... :) Słyszałam wiele dobrego o tym "chlebku", cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Smacznie wygląda!
    Zapraszam do Wzięcia udziału w konkursie. Fajna nagroda do wzięcia!
    http://pocalunkimalinowe.blogspot.com/2013/08/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooooo.... zdecydowanie za mało ;)!Jest pyszna !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. To trzeba było upiec w większej formie i się podzielić :( abu... mało tego :(

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja się zabieram do zrobienia foccacii od niepamiętnych czasów i nadal jej u mnie nie było... trzeba to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna forma a chlebek jeszcze piękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oo jaka ta foremka ładna ;>
    aż mnie zachęca do upieczenia pierwszej w życiu focacci ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie podana, zdjęcia , naczynie-foremka, cały anturaż trafiony w dziesiatkę.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. wczoraj miałam robić... ale drożdży brak :/ Po weekendzie robię... ale z czymś jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. super, akurat mam wszystko i nie mam pomysłu na coś na kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zrobiłam, zjadłam... mało było :)

    OdpowiedzUsuń