wtorek, 6 sierpnia 2013

Gładka konfitura z moreli



Tegoroczne konfitury z moreli zostały przez mnie zmiksowane blenderem. Efekt znakomity. Ale przypadkowy. Kupiłam morele, ale za nic nie chciały się zrobić "konfiturowe". Zmiksowałam je. 


2 kg moreli
cukier żelujący trzcinowy

Morele myjemy, kroimy na mniejsze cząstki wrzucamy do rondla z niewielka ilością wody. Nastawiamy na kilka godzin. Ja zwykle duszę owoce jakieś 2-3 godziny, aż uzyskam konsystencje taką jaką chcę - czyli wolno spływającą po drewnianej łyżce. Pod koniec dodaję cukier żelujący. Blenduję. Jeszcze podgrzewam aż zacznie "bulgotać". Nakładam do wyparzonych słoików. Odwracam do góry dnem na 5 minut, po czym odwracam, pozwalam na wystudzenie. 


9 komentarzy:

  1. Morelowy- ulubiony! W zeszłym roku robiłam i dodałam ociupinkę cynamonu...jeżeli tylko lubisz takie smaki, to polecam. Piękne słoiczki i cudne kolory dżemiku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak cynamon byłby super, czasami biorę sobie na czubek łyżeczki, żeby poczuć smak. Szczerze powiem, ze zapomniałam :)

      Usuń
  2. Pycha do gofrów idealna :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne słoiczki, aż ślinka cieknie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm :) morelowa, słodziutka, po prostu pyszna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszności czekają na zimę :)U mnie też już po zaprawach morelowych, teraz przyszedł czas na maliny. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń