piątek, 10 stycznia 2014

Krem z mrożonego groszku z mietą


Zagościły u nas zupy kremy. 
To pewnie na skutek przejedzenia poświątecznego. 



1,5 litra warzywnego bulionu
opakowanie mrożonego zielonego groszku
biała cebula
łyżka oleju
listki świeżej mięty  



W garnku rozgrzałam olej i zeszkliłam cebulkę pokrojoną w kostkę, wlałam gorący bulion, wsypałam paczkę groszku. Całość gotowałam jakieś 20-25 minut. Zmiksowałam z kilkoma listkami świeżej mięty. Mocno popieprzyłam czarnym pieprzem.


Wlałam do szklanek i  udekorowałam listkami mięty oraz niewielką ilością kremówki. 

23 komentarze:

  1. Ze wszystkich typow zup najbardziej lubie wlasnie zupy-kremy. Ten musi byc przepyszny! Juz sam kolor poprawia humor.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowe, dietetyczne i na pewno smaczne, ciekawa jestem tego połączenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To widzę, że u nas kuchnia na podobnych falach. Bo ja też teraz zupy kremy na okrągło uskuteczniam. Taki z groszkiem też muszę zrobić :) Pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szalejesz z kremami :) Pysznie wygląda :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Groszek z miętą?? bardzo ciekawe połączenie

    OdpowiedzUsuń
  6. zapraszam do akcji tecza smaków 3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nigdy nie łączyłam groszku z mięta, ale podoba mi się ten pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nigdy nie łączyłam groszku z mięta, ale podoba mi się ten pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że kremy dominują ostatnio u Ciebie :D mnie też jakoś na nie naszła ochota ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię wszelkiego typu kremy - są smaczne i pożywne. Krem z groszku często robię, ale nigdy nie dodawałam do niego mięty. Muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uuu znowu zaskakujesz ciekawym połączeniem :D Taka zupa to prawdziwy zastrzyk energii!

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam zupkę krem z groszku.... z miętą jeszcze nie jadłam ale może być to ciekawe połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubi ę takie kremy :) Wprawdzie mięty jeszcze nie dodawałam, ale krem z groszku lubię bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki cudowny kolor:-) A dlaczego zakwas nierealny? Mogę się podzielkić jakby co;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sliczny kremik, piekny kolor, czy to od miety? Groszek niestety bardzo traci swój piekny świeży zielony kolorek podczas gotowania chyba, że te 25 minut mu nie szkodzi. Ciekawa jestem, bo nie zawsze udaje mi się utrzymać jego wiosenna barwę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dodaję odrobinę sody a groszek gotuje około 20 minut. I kolor jest całkiem fajny.

      Usuń
  16. piekny - znam ten smak :) i zradościa dodaje do akcji - dziekuje za udział :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Samo zdrowie, piękny kolorek :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie wygląda, szkoda, że zepsuł mi się blender ;(

    Pozdrawiam
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  19. Od dawna kusi mnie krem z groszku :) Ależ pięknie się prezentuje :) !

    OdpowiedzUsuń