piątek, 15 marca 2019

Jak ugotować jajko na miękko?


Kto nie lubi jajek? Pewnie są tacy, ale myślę, że w mniejszości. Ale do rzeczy. Powszechnie obecna instrukcja mówi, że jajko na miękko gotuje się 3 min we wrzątku. Szczerze, tak płynne białko, dla mnie nie  nie do przełknięcia. Równie dobrze można by w ogóle nie gotować. A już na pewno jeśli jajka są z lodówki. Nie jestem zwolenniczką  trzymania ich w lodówce. Więc co robić? Na miękko z płynnym żółtkiem i ściętym białkiem jajko gotuje się 4,5 do 5 min, a po tym czasie zatrzymujemy proces gotowania studząc jajko w zimnej wodzie. Na chwilę w zimną wodę i nie będziemy parzyć sobie palców przy zdejmowanie skorupek, a w środku i tak będzie ciepłe. Jeśli chcemy jajko do zupy np. ramen takie z miękkim żółtkiem to gotujemy 5-6 minut, ale też na koniec studzimy zimną wodą.  Druga sprawa to pękanie jajek w trakcie gotowania. Jajko pęka właśnie wtedy kiedy intensywnie rozszerzające się, pod wpływem wzrostu temperatury, powietrze nie ma jak wydostać się z jaja. Na szczęście łatwo tego uniknąć. Na górze jajka robimy szpikulcem dziurkę. Są nawet takie nakłuwacze specjalnie do tego stworzone. Taka dziurka pozwala na ujście rozszerzającego się pod wpływem temperatury powietrza na zewnątrz. I „voila” koniec frustracji z jajkiem.




4 komentarze:

  1. Wiosennie się już zrobiło....

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby nie ma w tym filozofii ale ugotować jajko to sztuka ;) Ja kiedyś lubiłam na tak zwaną sliwkę/mollet, mole - takie nie do końca ścięte - wypływające pod naciskiem (żółtko) ew ścięte ale z wilgotnym żółtkiem.. jednak dawno jajek nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja nie mogłabym przełknąć 3 - minutowego białka...
    Piękne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas gotowaniem jajek zajmuje się zawsze tata :D Jest mistrzem, bo też tak jak my lubi płynne żółtko ze ściętym białkiem :D

    OdpowiedzUsuń