niedziela, 9 kwietnia 2017

Pasta ze słonecznika do kanapek


Drugie śniadanie jest bardzo ważne w codziennym jadłospisie.  Ponieważ poranki witam owsianką, to drugie śniadanie chcę aby wygladało zupełnie inaczej. Najczesciej robię pasty.
Dziś u mnie chleb domowej roboty żytni na zakwasie, pasta i mnóstwo warzyw:)

200 gram ekologicznych pestek ze słonecznika namoczonych przez noc

suszony pomidor

łyżeczka koncentratu pomidorowego

odrobina skórki z cytryny

ząbek czosnku lub czosnek niedzwiedzi

sól do smaku

pieprz do smaku

Wszystkie składniki pasty zblendować na pastę.

Przełozyć do naczynia i trzymać w lodówce kilka dni.


13 komentarzy:

  1. Ech muszę i ja się w końcu zmotywowac i zrobić jakieś smakowite smarowidło, Twoje mi się bardzo podoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie jadłam takiej pasty, ale wygląda zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  3. słonecznikową bardzo lubię :) maa ciekawy smak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm, ale cudeńko :) Kocham takie pasty!

    OdpowiedzUsuń
  5. znam w trochę innej odsłonie, ale również ze słonecznikiem w tle- jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pycha ! Takie domowe pasty smakują wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko bardzo smaczne!
    Taka kanapka to jest niebo w gębie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochamy pasty ze słonecznika i robimy je takie właśnie na wytrawnie jak i na słodko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na słodko... no to pomnie, muszę zrobic:)

      Usuń
  9. Moje smaki! <3 Wesołych Świąt Anitko :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie na drugie śniadanie taka pasta jest idealna. No i oczywiście w moich smakach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. robiłam własnie podobna, była wspaniała;) Pysznie tu u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń