sobota, 13 lipca 2019

Malinowo kokosowy deser


Na deser, na śniadanie. 
Wzięłam:
 garść malin, 
kilka truskawek, 
opakowanie mleczka kokosowego (250 ml)
 2 listki namoczonej żelatyny i rozpuszczonej. 
Całość zblendowałam. Przelałam do naczyń i schłodziłam w lodówce.
Deser ma lekką strukturę. Lekko piankowatą. Przyjemną. 



środa, 10 lipca 2019

Nocne drożdżowe racuchy z mąki gryczanej



Zawsze rano marzyły mi się racuchy na śniadanie. Ale ciasto wyrasta zbyt długo, a ja jestem zbyt głodna, żeby czekać. Nastawiłam więc ciasto wieczorem. Rano wyjęłam z lodówki. I od razu  mogłam rano smażyć małe racuszki.

2 szklanki mąki gryczanej
szklanka mleka roślinnego lub zwykłego
łyżeczka cukru
pół łyżeczki suszonych drożdży

owoce, zioła i miód do polania

Drożdże rozpuścić w mleku z dodatkiem cukru. Mąkę przesypać do miski, wlać mleko z drożdżami. Wymieszać. Jeśli będzie za gęste dolać mleka. Ja nie dodałam jajek. Ale można wbić 1 lub 2.
Miskę przykryć folią i wstawić do lodówki na noc. Rano na średnim ogniu smażyć racuchy nakładając łyżką.


Przybrać ulubionymi owocami i polać miodem.

poniedziałek, 8 lipca 2019

Drink probiotyczny z Joy Day


Po probiotyki warto sięgać każdego dnia. Regulują pracę układu pokarmowego, wzmacniają układ odpornościowy, poprawiają szczelność jelit, mają działanie przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne i osłonowe. 
Probiotyki znajdują się w kiszonej kapuście, zakwasie z buraków, kiszonych ogórkach, kwasie chlebowym, jogurtach i kefirach. 
Kultury bakterii mają korzystny wspływ na nasze zdrowie. 

W koncentratach Joy Day znajduje 10 związków aktywnych, wykazujących działanie bakterio, grzybo- i pleśniobójcze. 
Koncentrat zawiera 500 ml preparatu probiotycznego.
Pije się go 3 razy dziennie po 10-15 ml. w rozcieńczeniu. 

Mój drink probiotyczny to:

15 ml preparatu Joy Day
woda mineralna
plastry ogórka
plastry limonki


Probiotyk bardzo przypadł do gustu. Dobrze się po nim czuję. 
Mimo, że w moim domu kupowane są jogurty to ja sama staram się ich unikać, bo mimo, że zawierają probiotyki to moje jelita nie czują się po nim dobrze. 

Joy Day ma też różne smaki. Ja mam przyjemność próbować z miętą. Na początku myślałam, że nie będzie dobry dla mnie, mięta mnie " męczy", ale nie jest ona tak intensywna, praktycznie niewyczuwalna.  Mnie napój przypomina w smaku rozcieńczone białe wino, ale nie zawiera alkoholu. W smaku  jest lekko wytrawny. Mogą go spożywać także dzieci powyżej 3 roku życia, osoby z nietolerancją laktozy i na diecie bezglutenowej. 

Skład:
zestaw żywych szczepów bakterii probiotycznych w postaci płynnej (min. 2x10*jtk/ml)
ekstrakt z fermentowanych roślin ziołowych (20%) - liście mięty, kwiaty czarnego bzu, kwiaty głogu, liście melisy,kwiaty lipy, ziele skrzypu, sok jabłkowy







Koktajl z czarną porzeczką i jedwabistym tofu


Koktajl przygotowałam z silken tofu i czarnych porzeczek. Jak może zauważyliście to już trzeci przepis z czarną porzeczką i kończymy jej zapasy własnie koktajlem z tofu  jedwabistym. Jest pyszne i świetnie pasuje do koktajlu.

3/4 szklanki czarnej porzeczki
1 łyżka miodu
1 opakowanie silken tofu

Owoce podgrzać w garnku aż puszczą sok, dodać tofu, miód i zmiksować. Nalać do szklaneczek.





niedziela, 7 lipca 2019

Kruche ciasto z owocami z lekkim kremem i bezą

To ciasto piekłam już z jagodami, teraz z czarną porzeczką. Uwielbiam ten przepis,bo jest uniwersalny i nadają się do niego każde owoce, które akurat są w sezonie. Poza sezonem można upiec go z jabłkami czy z  gruszkami.
Ciasto składa się z trzech warstw:  maślane kruche ciasto, na nim krem z żółtek wymieszany z bezą, w którym zatopione są owoce. Na wierzch włoska beza. Przyznam Wam, że mam do niej słabość. Ciasto może być też bez bezowej warstwy.

Kruche ciasto:
250 gram mąki tortowej orkiszowej
100 gram zimnego masła
3 żółtka ( L)
50 gram cukru pudru trzcinowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia










Krem z żółtek i bezy:

szklanka mleka
łyżka mąki
łyżka cukru trzcinowego jasnego
2 żółtka

2 białka + 2 łyżki cukru trzcinowego jasnego

400 gram czarnej porzeczki lub innych owoców

Beza:
3 białka
125 gram cukru
50 ml wody

Wyłożyć papierem tortownicę i wysmarować tłuszczem.
Zagnieść ciasto ze składników na kruche ciasto najpierw przesiewając mąkę i dodając zimne pocięte w kostkę masło. Siekać, aż będzie konsystencji mokrego piasku. Dodać żółtka, cukier puder, proszek do pieczenia i zagnieść ciasto. Od razu wyłożyć nim dno tortownicy . Można schłodzić w lodówce, ale nie jest to konieczne.
Przygotować krem:
Wlać szklankę mleka do garnka, odlać z niego trochę mleka i rozprowadzić mąkę. Kiedy mleko będzie się podgrzewać u małym kubku ubić żółtka z cukrem. Do gotującego się mleka wlać rozmieszaną w mleku mąkę i mieszać trzepaczką aż zgęstnieje. Zdjąć z ognia i ciągle mieszając trzepaczką wlewać ubite żółtka. Postawić jeszcze raz na ogniu i mieszać chwilę do zagotowania. Powstały krem przykryć i wystudzić ( można przyspieszyć studzenie, wkładając naczynie do garnka z zimną wodą). Kiedy krem się studzi nastawić piekarnik na 180 stopni i podpiec ciasto kruche (10-15 minut). Nie powinno się zrumienić tylko lekko podpiec.
Ubić pianę z dwóch białek dodać 2 łyżki drobnego cukru pojedynczo. Do zimnego kremu z żółtek dodawać po łyżce bezy.
Wyjąc podpieczony spód, wylać krem z żółtek i bezy i rozłożyć równomiernie dowolne owoce. Zapiekać 30 minut.
Kiedy ciasto będzie już rumiane wyjąć i nałożyć bezę.

Beza:
Wsypać do naczynia cukier i wlać wodę. Zacząć gotować syrop. Termometrem kuchennym sprawdzać temperaturę. Kiedy syrop osiągnie temperaturę ok 160 stopni. Wlewać go stróżką do wcześnie ubitych białek.
Tak przygotowaną bezę włoską wyłożyć na ciasto. Bezę opalić palnikiem gazowym.
Można także przygotować zwykłą bezę i wyłożyć na ciasto i zapiec jeszcze 20 minut w piekarniku. Do bezy włoskiej dodałam puder z czarnej porzeczki Czary Mamy.