czwartek, 4 lutego 2021

Pulpeciki z kaszy gryczanej i dyni w sosie z pesto pietruszkowym


Przepyszne pulpeciki z kaszy gryczanej z pieczoną dynią z mnóstwem aromatów z rozmarynu, wędzonej papryki. To danie podbije wasze kubki smakowe.

Pulpeciki

dynia piżmowa ( mała) lub 1/2 szt.

kasza gryczana niepalona 1 szklanka

olej rzepakowy

sól

rozmaryn  suszony 1 łyżeczka 

suszony czosnek 1 łyżeczka

siemię lniane mielone 2 łyżki


Sos:

puszka pomidorów 2 sztuki

papryka mielona słodka i wędzona po 1 łyżeczce ( wędzonej można dać miej)

oliwa z oliwek 2 łyżki

ząbek czosnku

suszony rozmaryn  1 łyżeczka ( polecam Prymat, jest bardzo aromatyczny i idealnie pocięty)

sól

papryczka chili ( użyłam peperoncino 1 szt. mała)

Pesto pietruszkowe:

migdały bez skórki 50 gram

pietruszka 1 pęk

50 ml oliwy z oliwek lub olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia

sól 1/2 łyżeczki



Przygotowanie:

Rozgrzej piekarnik na 190 stopni C.

Dynię przekrój na pół, zawiń w folię lub rękaw do pieczenia i piecz 40 minut. Po upieczeniu wyjmij miękki miąższ i rozgnieć widelcem.

Zagotuj dwie szklanki wody, dodaj sól i dwie łyżki oleju rzepakowego. Dodaj szklankę wypłukanej kaszy. Zagotuj zmniejsz moc gotowania, przykryj pokrywką i gotuj 15 minut. Po ugotowaniu odstaw kaszę na bok na 10 minut. Przesyp kaszę do miski i dodaj upieczoną dynię. Dodaj przyprawy, mielone siemię i wymieszaj. Jeśli będzie luźne dodaj więcej siemienia ok.1/2-1 łyżki. 

Na patelni rozgrzej olej o obsmaż pulpeciki z każdej strony. Ja dodatkowo obtoczyłam pulpeciki w bułkę tartą bezglutenową. 

Do rondla wlej 2 łyżki oliwy i dodaj czosnek. Dodaj pomidory, sól i rozmaryn oraz papryczkę. Gotuj kilka minut.

Migdały podpraż na patelni. Umytą i osuszoną ( musi być sucha) pociętą pietruszkę dodaj do blendera. Dodaj sól, migdały i oliwę. Zmiksuj.

Na talerz wylej kilka łyżek sosu dodaj pulpeciki a na sos małą łyżeczka wyłóż pesto.




wtorek, 2 lutego 2021

Pelustka ukraińska kiszonka

Kupiłam w Zakwasowni ukraińską pelustkę. Była pyszna. Chciałam sama ją zrobić.  Znalazłam przepis na ukraińskich blogach. Wybrałam ten który najbardziej mi się spodobał. Zamiast zwykłej kapusty dałam czerwoną. Pocięte warzywa podzieliłam na dwie części. Z podanych składników wyszły cztery słoiki. Dwa z nich załam zalewą z przepisu a pozostałe dwa załam naszą solanką. Teraz się kiszą w dwóch wersjach. Choć pelustka ukraińska dla mnie bardziej przypomina marynatę. 

Składniki:

kapusta czerwona 1 szt

marchewka 2 szt 

buraki 2 szt

czosnek 4 ząbki

Zalewa:

woda 1 l

sól kamienna 2 łyżki

cukier trzcinowy 100 g

ziarna pieprzu kilka 

liść laurowy po jednym do każdego słoika

 ocet jabłkowy niefiltrowany 200 ml

Zagotuj wodę, dodaj składniki marynaty i gotuj na małym ogniu przez kilka minut. Odstaw do całkowitego wystudzenia.Pokrój kapustę na średniej wielkości kawałki. Obrane marchewki pokrój na plasterki, czosnek w płatki. Buraki  pokrój w małe plasterki. W czystych, suchych słoikach lub ceramicznych pojemnikach ułóż przygotowane warzywa warstwami.

Do schłodzonej marynaty wlej ocet i zamieszaj.Warzywa zalej marynatą, przykryj pokrywkami i pozostaw w temperaturze pokojowej na dwa dni. Po dwóch dniach kapusta nabierze ciemno-różowego koloru będzie gotowa do spożycia. Przechowuj w lodówce.