piątek, 12 października 2018

Naturalny napój na przeziębienie i suche gardło z macierzanką



Kurkuma, cytryna, miód z mleczkiem pszczelim i macierzanka 
 i gardło ma się lepiej. Walczę z suchym gardłem już kilka tygodni. Wszystko po infekcji. I ten napój  na prawdę mi pomaga. 

Zaparzam kurkumę, z macierzanką, potem cytryna i miód z mleczkiem pszczelim. Taki napój 3Xdziennie. 


 płaska łyżeczka kurczmy
kilka plastrów cytryny
macierzanka
miód z mleczkiem pszczelim

300 ml goręcej wody 

Zalać wrzątkiem kurkumę i macierzankę( 3 gałązki)  poczekać aż lekko ostygnie, dodać cytrynę.  Potem dodać miód z mleczkiem pszczelim. 



czwartek, 11 października 2018

Warsztaty z Kurczakiem Zagrodowym i przepis na najlepszy rosół


 Wraz Maciejem Nowickim szefem kuchni i  ekspertem Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, pasjonatem i odtwórcą historycznych smaków grupa blogerów, w tym ja wybraliśmy się do źródeł oryginalnego smaku. 
Do przygotowania mieliśmy wspaniałe dania z Kurczakiem  Zagrodowym.Ich inspiracją były dawne receptury. 

Na początku spotkania  eksperci ds. hodowli w firmie Sedar zapoznali nas z  najważniejszymi informacjami na temat hodowli drobiu w Polsce. Poznaliśmy wyjątkowe cechy Kurczaka Zagrodowego, które decydują o walorach smakowych i odżywczych mięsa takie jak: długość i sposób chowu czy sposób żywienia. Chów Kurczaka Zagrodowego trwa o połowę dłużej niż chów zwykłych kurcząt  i chowany jest wyłącznie w małych, rodzinnych gospodarstwach.  Ma całoroczny dostęp do zagrody na świeżym powietrzu. 


Po prezentacji Maciej Nowicki zabrał nas do pałacowego ogródka  i opowiedział o uprawianych tam warzywach i roślinach.






Po powrocie z ogrodu zajęliśmy przygotowane stanowiska pracy.


Wspólnie z Maciejem Nowickim przygotowaliśmy:


zieloną soczewicę z pure z dyni 




Pieczone marchewki i pasternak


Kurczaka Zagrodowego na dyni w kminie i kolendrze


 rosół polski z pielmieniami




Rosół  polski z pielmieniami

1 cały Kurczak Zagrodowy
1 kg szpondra wołowego
1 włoszczyzna
3 cebule białe
5 liści kapusty zwykłej
3 limonki
3 laski cynamonowe
Śliwki suszone
Rozmaryn/lubczyk
Klasyczne ciasto pierogowe

Kurczaka wraz ze szpondrem i włoszczyzną pieczemy w piekarniku  w rozgrzanym  do 180 stopni C około godziny, po czym wkładamy do garnka z wrzącą wodą. Gotujemy na bardzo wolnym ogniu około 3 godzin. Następnie wyjmujemy mięso i dokładnie studzimy. Do gotującego się wywaru dodajemy liście kapusty, śliwki oraz zioła i sok z limonki. Przystępujemy do przygotowania farszu na pielmieni. W tym celu obieramy z kości wystudzone mięso i przepuszczamy je przez maszynkę lub siekamy bardzo drobno. Farsz na pielmieni doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy odrobinę wywaru i wkładamy do zamrażarki na około 1 godzinę. Formujemy pielmienie, wypełniając je farszem. 


leguminę drobiową z kalafiorami i rakami oraz kurczęcia z agrestem i anyżem. 

Kurczaka Zagrodowego na dyni w kminie i kolendrze



Po pysznym posiłku uczestniczyliśmy w warsztatach kaligraficznych, poprowadzonych przez pałacowego skrybę. 


To był przepiękny słoneczny dzień, wypełniony smakiem,  ciekawymi rozmowami. Poszerzyłam swoją wiedzę kulinarną.
Bardzo dziękuję za możliwość uczestnictwa w tak wyjątkowych warsztatach. 

środa, 10 października 2018

Domowy zakwas żytni do chleba i na żur





Do wykonania zakwasu zwykle używam mąki żytniej typu 720. Robiłam z mąki razowej typu 2000 ale według mnie jest trudniej a sam proces dłuższy. Mieszamy zawsze drewnianą łyżką. Jest wiele informacji o tym, że zakwas nie może mieć kontaktu z metalem.  Nie znalazłam nigdzie w technologii cukierniczej takiego ostrzeżenia. Nie sprawdzałam także czy faktycznie można w ten sposób popsuć zakwas. Konsystencja zakwasu powinna przypominać śmietanę. Jeśli zakwas nie udaje się to dobrym sposobem jest dodanie malutkiego kawałka skórki z chleba żytniego, takiego ze sklepu.

mąka żytnia - 120 g
woda - 150 ml
 Do słoika wsypać 40 g mąki żytniej, dolać 40 ml wody (w temp. pokojowej).
Przykryć słoik gazą lub ściereczką, aby mógł oddychać.

Odstawić w ciemne i ciepłe miejsce.

Codziennie dodawać (dokarmiać 3- 4 dni max. 7 dni) ok. 20-30 g mąki i wody, tyle żeby utrzymać pierwotną luźną konsystencję.

Po 3 lub 4 dniach, gdy już widać że są bąbelki i zwiększyła się objętość a z naczynia czuć zapach podobny do fermentowanych jabłek, zakwas jest gotowy.


Taki domowy zakwas może też posłużyć do przygotowania żurku.
Mamy własny żur bez konserwantów. 


poniedziałek, 8 października 2018

Gołąbki z czerwonej kapusty w sosie z czerwonego wina



Przypadkiem na obiad w minioną sobotę mieliśmy gołąbki z czerwonej kapusty... Kisiłam  kapustę. Zostało  kilka liści. Szkoda było wyrzuć. Zrobiłam więc gołąbki na parze z ryżem basmati, czarną soczewicą i szalotką. A do tego sos! Ale jaki! Szalotka, czerwone wino, ocet balsamiczny, winogrona, żurawina i figi, anyż, goździki, tymianek. Niespodziewanie mieliśmy niesamowicie smaczny obiad.


Liście z kapusty zdjęłam przed siekaniem do kiszenia. Bardzo łatwo się zdejmowały. Jeśli z twojej główki kapusty schodziłoby gorzej, wtedy wytnij głąb i obgotuj a potem zdejmij liście.
Moje tak jak pisałam zeszły szybko, ale jest październik i główki kapusty dość młode. Nie wiem jak schodzić będą w lutym czy marcu. Lub kiedy będziesz czytać ten post.

Zdjęte liście pozbawiałam nerwu biegnącego przez środek liścia, odcięłam też kawałek twardej części od nasady. Włożyłam do garnka z wrzącą osoloną wodą na sito do parowania. Parowałam ok 5 minut. Kiedy liście były już plastyczne. Zdjęłam delikatnie na durszlak i wystudziłam W miedzy czasie przygotowywałam nadzienie: 

100 gram ryżu basmati ( gotowanie 10 minut)
pół szklanki czarnej soczewicy ( gotowanie 30 minut)
sól, olej i szalotka

Szalotkę pocięłam w drobną kostkę i zaczął się szklić. Dodałam wcześniej ugotowaną soczewicę i ryż. Doprawiłam pieprzem i tymiankiem ( może być też majeranek).


Farsz zawinęłam w liście kapusty, ułożyłam w tym samym naczyniu do parowania i gotowały się ok 20 minut.

Potem przygotowałam sos:

szklanka czerwonego wina
pół szklanki octu z czerwonego wina balsamicznego
2 szalotki
 łyżeczka suszonych żurawin 
Figa świeża ( ale może być posiekana suszona - choć figa nie jest konieczna, jej brak nie zrujnuje smaku)
winogrona ciemne drobne kilka sztuk lub jak ktoś lubi rodzynki - ja nie lubię dałam winogrona
szczypta mielonego anyżu
szczypta cynamonu
2 goździki
olej rzepakowy 
tymianek suszony ok pół łyżeczki

Szalotkę pocięłam w drobną kostkę, zeszkliłam na odrobinie oleju,wlałam wino i ocet, posoliłam do smaku. Dodałam resztę składników. Odparowałam aż zrobił się gęsty sos. Trzeba pilnować, mój w pewnym momencie zrobił się za gęsty, dolałam wodę. Pod koniec dodałam także suszony tymianek. 



Gołąbki włożyłam na patelnię z sosem. Chwilę jeszcze się dusiły. Można też gołąbki zapiec w naczyniu żaroodpornym i upiec polewając przed podaniem sosem.


Moja rodzina jadła z piersią kaczki.