czwartek, 24 lipca 2014

Chrupiący łosoś z pistacjami


To bardzo szybki obiad! Przywiozłam z Sycylii sporo różnych produktów z pistacji. Sycylia pistacjami stoi! Migdałami też. Ale mnie zachwyciły pistacje. Lubię ten orzech;) W jednym ze sklepów kupiłam krem pistacjowy. Wyjadłam do sama ze słoika palcem. Nienaganne maniery;)  Pyszny kremowy. To taka nutella z pistacji. Kupiłam jeszcze  Pesto z pistacji, yyyyyy trochę gorzkawe i .... likier z pistacji. CO ZA SMAK! Miałam jeszcze zmielone migdały. Wykorzystałam do pieczonego na chrupko łososia. 


3 porcje łososia
skórka z cytryny
sól
mielone pistacje
oliwa
risotto 
awokado 


Zetrzyj skórkę z cytryny i rozłóż na łososiu, posól rybę z obu stron.
Następnie wierzch  ryby panieruj w zmielonych pistacjach. Piecz w piekarniku na pergaminie wysmarowanym odrobiną oliwy 15 minut.


Podawaj z risotto lub z  ryż cytrynowy i awokado .

czwartek, 10 lipca 2014

Papryka faszerowana quinoa i szpinakiem


Danie w sumie całoroczne, ale ja kupiłam dziś szpinak taki w "sam raz".
Rozkoszowałam się wymywając pasek ze strzałkowatych liści. Aż chrupały.


2 duże czerwone papryki
1/3 paczki quinoa
sól, pieprz
liście szpinaku
pieczarka portobello  - duża
2 ząbki czosnku
oliwa




Z papryk usuwam gniazda nasienne, blanszuję we wrzątku ok 5 minut. Wyjmuję i studzę.
W garnku gotuję quinoa z niewielką ilością soli ok 20 minut. Odcedzam na sicie.
Rozgrzewam olej na patelni, dodaję wyciśnięty czosnek i pokrojone pieczarki. Po kilku minutach duszenia dodaję liście szpinaku. Na koniec wrzucam komosę i doprawiam solą i pieprzem. Mieszam. Nadziewam papryki. Na dno małej formy wylewam oliwę i układam papryki. Przykrywam folią aluminiową. Całość zapiekam w 200 stopniach ok 20- 30 minut.

sobota, 21 czerwca 2014

Wilgotne ciasto czekoladowe z wiśniami


Uczestniczę w sztafecie. Będąc na święta u mojej siostry zjadłam ciasto. Pyszne, czekoladowe, bardzo wilgotne. Ona znalazła je u Kingi Paruzel na blogu. Pani Kinga zaczerpnęła przepis z Kuchni Agaty .
Trzymałam się mocno składników, choć cukru dodałam 1,5 szklanki, użyłam mrożonych wiśni i płatków kokosowych. Od miesiąca jestem na diecie bezglutenowej więc nie zjadłam go dużo. Uszczknęłam łyżeczkę - troszeczkę z nim zgrzeszyłam, ale nie żałuję;)



750 gram mąki pszennej 
0,5 szklanki kakao 
2 łyżeczki sody
2 szklanki wrzątku woda 
3/4 szklanki oleju rzepakowego
2 łyżki octu 
1,5 szklanki cukru
łyżka kawy rozpuszczalnej 
szklanka wiśni rozmrożonych
płatki kokosowe do posypania na wierzch



Do misy wsypałam  wszystkie suche składniki. Do dzbanka wlałam wodę, olej, ocet. Wlewając dość wolno zawartość dzbanka do suchych składników mieszałam energicznie trzepaczką aż do połączenia się w jednolita masę.
Połączyć oba rodzaje składników. Ciasto wyłożyłam  do tortownicy (23 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i posmarowanym masłem. Na wierzchu rozłożyłam  wiśnie i posypałam płatkami kokosowymi, Piec ok. 45 minut  w 180 stopniach C.


Po wystudzeniu posypałam lekko cukrem pudrem.


sobota, 14 czerwca 2014

Mleczna kanapka z lnianym żywym chlebem




Zdecydowałam się: omijam gluten. Mało żelaza we krwi. Witamina D ... niedobór. W moim postanowieniu pomaga mi przetrwać chleb lniany niepieczony  - żywy Habżyki.
Jak dobrze, że jest:)

Habżyki występują w 3 smakach. Naturalne słonecznik i len, pomidor - bazylia, cebula- czosnek
To nowość na polskim rynku. Produkty 42° powstają w oparciu o technologię niedopuszczającą do obróbki termicznej żywności. Dzięki niskim temperaturom zachowane są wszystkie odżywcze wartości żywności - bezcenne białka i naturalne enzymy zawarte w roślinach, a także niezbędne witaminy i minerały. Chlebek jest bezglutenowy, w 100% surowy, bezmleczny, bez GMO dla wegan. Więcej można przeczytać na Habżyki . Chleb lniany żywy. Można tez polubić je na Chcę żyć zdrowo .

Ostatnio doskwiera mi brak deserów. Postanowiłam zrobić mleczną kanapkę, bezglutenową i udało się:) 


opakowanie Habżyków 
opakowanie serka mascarpone
100  ml mleka kokosowego,
2 łyżeczki żelatyny
2 łyżki ksylitolu

Serek wyłóż do misy dolej mleczko, ksylitol. Wymieszaj razem. Na koniec dolej rozpuszczoną żelatynę kilku łyżka wrzątku. 



Deser pyszny i bardzo szybki w przygotowaniu.




niedziela, 8 czerwca 2014

Ser koryciński na musie z gruszki z musztardą


To była dzisiejsza przystawka do obiadu. 
Bardzo smaczna. Mnie zachwycił mus gruszkowo- musztardowy.
Gruszki polałam gorącym miodem akacjowym z gospodarstwa pszczelarskiego.
A całość posypałam kwiatkami czarnego bzu. 



30 dkg ser koryciński
2 gruszki
3 łyżeczki musztardy
mielony świeży pieprz
3 łyżki miodu akacjowego
kwiatki czarnego bzu
łyżeczka oleju rzepakowego 


1,5 gruszki pokrój w kostkę, włóż do rondla niech się udusi do miękkości . Zmiksuj. Ostudź. Dadaj zmielony pieprz,olej  i musztardę. Wymieszaj. Wykrój z sera dowolny geometryczny kształt. Wyłóż łyżkę musu gruszkowego, rozprowadź na talerzu i połóż na nim ser. 
Z połówki gruszki która została wykrój równe plasterki. Połóż z boku, posyp pieprzem. Ja polałam gorącym miodem.


Posypałam kwiatkami czarnego bzu.



piątek, 6 czerwca 2014

Sernik z czereśniami


Jeszcze nie wiem jak smakuje. Jest bardzo gorący. Czekam cierpliwie aż ostygnie. 



 2 sztuki sera w "kiełbasce" President
1 Activia 150 gram
3/4 szklanki cukru
6 żółtek+ 2 białka
3 łyżki maki ziemniaczanej
1 laska wanilii 
tortownica wysmarowana masłem
czereśnie


Utrzeć żółtka z cukrem i wanilią, dodać activię oraz ser. Wymiesza . Dodać  mąkę ziemniaczaną. Wymieszać. Nastawić piekarnik na 160 stopni. Wlać masę serową do tortownicy, na wierzch układać wydrylowane czereśnie.

Piec ok 80 minut.

Wystudzić.


poniedziałek, 2 czerwca 2014

Bezglutenowy chleb z samych ziaren


Naczytałam się książki Novaka Diokovica  "Serwuj, aby wygrać" w której opisuje swoją mistrzowską formę, po tym jak przestał jeść produkty zawierające gluten. Dobra. Obiecuje, że po 14 dniach mam poczuć się lepiej. Trzymam za słowo. A póki co nakupowałam mnóstwo dziwnych produktów. Żeby mieć co zjeść. Obsesyjnie myślę o bułce.
Upiekłam sobie chleb bezglutenowy, których przepisów pełno w sieci. 
Trzymałam się dość mocno proporcji, bo składniki nie tanie. Nie chciałam, żeby wylądował w koszu. 
Do chleba zrobiłam masło z orzechów włoskich. Obsesja lekko ucichła. 


150 gram bezglutenowych płatów owsianych
po 80 gram mielonego i ziaren siemienia lnianego
garść orzechów włoskich posiekanych
50 gram babki płesznik
łyżka miodu
2 szklanki letniej wody
3-4 łyżki roztopionego oleju kokosowego
kilka suszonych daktyli posikanych drobno
2 suszone figi drobno posiekane

Suche składniki wsypałam do dużej miski i dodałam mokre. Wymieszam odstawiłam na 2 godziny. Potem całość przełożyłam do keksówki i piekłam w 175 przez 30 minut. Potem jak mówią przepisy wyjęłam z formy i piekłam jeszcze 40 minut. 
Trzymam go w lodówce.


I wreszcie mam coś na kształt kanapki;)