piątek, 2 listopada 2018

Bułeczki dynie z cynamonen



Kiedy zobaczyłam na zagranicznych blogach te bułeczki w kształcie dyni  od razu chciałam je zrobić.
Jest z nimi trochę roboty, ale jak się ma gotowe pure z dyni to idzie szybko. 
Ja pure z dyni nie miałam. Za to teraz mam zamrożone w lodówce i czeka sobie do sernika już gotowe.



Składniki :
dynia piżmowa
mleko/ mleko roślinne
żółtko/jajo
1/2 łyżeczki cynamonu cejlońskiego 
rozpuszczone masło 
50 gram cukru trzcinowego
2/3 opakowania drożdży intestat 
szczypta soli 
325 gram mąki ( u mnie orkiszowa) 


Dynię piżmową obieramy, kroimy w kostkę ok 1-2 cm. Wkładamy do brytfanny, przykrywamy szczelnie folią aluminiową i wkładamy do piekarnika nagrzanego na 200 stopni. Pieczemy przez 40 minut. Po wyjęciu należny uważać ponieważ zbiera się para i można się oparzyć. 
Pure przekładamy do wyższego naczynia i blendujemy. Studzimy pure. 

3 łyżki pure ( resztę można albo zapasteryzować, albo zamrozić) wkładamy do wysokiej miski, wlewamy ciepławe mleko, wbijamy jajko i wsypujemy drożdże. Mieszamy. Teraz dodajemy resztę składników i zagniatamy ciasto. Odstawiamy w ciepłe miejsce. Po 30 minutach zagniatamy ponownie i tu trzeba ciasto wyrabiać ok 10 minut ( to powoduje że ciasto po upieczeniu jest niebywale delikatne i poszyte w środku). Odstawiamy na 45-60 minut i ponownie zagniatamy uderzając kilkakrotnie o blat roboczy. Do miski w której rośnie ciasto wsypać trochę mąki. Ponownie odstawić o wyrośnięcia. 
Teraz ciasto wyjąć, zagnieść i pociąć na porcje. Uformować kulki. Ja kilka kulek przecięłam nożyczkami, resztę obwiązałam sznurkiem.  Po środku patyczkiem drewnianym zrobiłam dziurkę i włożyłam „ogonek” z przeciętego orzecha włoskiego. Ułożyć na papierze do pieczenia do wyrośnięcia i przykryć ( ja przykryłam drugą blachą z piekarnika). Po 15-20 minutach smarujemy bułeczki rozkłóconym żółtkiem z 1 łyżeczką zimnej wody. 
Pieczemy w piekarniku w 180 stopniach ok 30 minut. 




11 komentarzy: