poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Keks z fetą i z pesto bazyliowym


Pisząc ten post zajadam się tym co na zdjęciu. Polanym ketchupem. Przepis pochodzi z włoskiego czasopisma. Jednak pierwszy nie wyszedł - był zbyt tłusty. A teraz moja propozycja z wypróbowanymi   składnikami póki jeszcze je  pamiętam. 


czubata szklanka mąki
pół opakowania fety prawdziwej
100 gram pesto z bazylii  - ideałem byłoby zrobić je samemu 
pół opakowania paczuszki drożdży 
3 całe jaja
100 ml mleka
pół łyżeczki cukru
sól i pieprz
średniej wielkości bakłażan
1 łyżka oleju



Pokrój bakłażana w drobną kostkę. Rozgrzej łyżkę oleju i usmaż bakłażana na złoto. Odstaw do ostygnięcia na ok kwadrans. 

Do miski wsyp mąkę, cukier, sól, drożdże, wbija jaja i wlej mleko. Wymieszaj. Dodaj pesto. Będzie dość luźne ciasto. Dodaj wystudzone kostki bakłażana oraz fetę pokrojoną w kostkę. 
Piecz 60 minut w 180 stopniach w keksówce .

Pyszne na zimno, i ciepło. Na obiad i na kolacje. I do pracy też się nadaje :) 



21 komentarzy:

  1. Pyszny, uwielbiam takie wytrawne wypieki ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jadłam takiego cuda, coś dla mnie bo wypieki na słodko odpadają. Świetny pomysł jak dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O nowość dla mnie. Jeszcze nie robiłam wytrawnych wypieków. Na razie chcę zrobić jakieś babeczki wytrawne, a później kto wie może zrobię ten Twój wykwintny keks. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale smacznie wygląda, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj :) Przybłąkałam się i czytam. Wolę tutaj, żeby to nie było takie 'puste fejsowe lajkowanie' bez obejrzenia przepisu i odwiedzin na blogu. Bardzo ładny przepis. Podoba mi się i wygląda smakowicie.

    Serdecznie pozdrawiam :)

    Fajnie, że blogując poznaje się sympatycznych ludzi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. REWELACJA :) Muszę wypróbować ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ cudowny "chlebek"-wygląda rewelacyjnie, a smakuje pewnie o niebo lepiej! Super pomyślane, uwielbiam twoje pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda bosko! Aż się głodna zrobiłam. To już kolejny Must DO dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym go jadła o każdej porze dnia...i nocy :P Wspaniały! Witam w mojej akcji Warzywa psiankowate. Miło mi, że zrobiłaś cosik z nieco zapomnianym u nas bakłażanem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też robię wytrawnego keksa i bardzo go lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniały :) proszę kawałeczek :) wirtualnie spróbuję teraz a innym razem upiekę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda obłędnie! uwielbiam bakłażany! przy okazji też zapraszam na swój blog o kuchni tureckiej :)
    http://tureckiezachwyty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. To jeszcze pytanie: drożdże świeże czy suche?

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy przepis na ten keks;) Do wypróbowania
    Zapraszam do mnie www.naturalnemetody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń