poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Komosianka z mlekiem konopnym


Nie wiedziałam jak nazwać komosę ryżową z mlekiem roślinnym. Wpadło mi do głowy komosianka- na FB poparto mój pomysł i oto KOMOSIANKA:) Być może ktoś już tak ją nazwał, ale nie "googlałam;)
Mleko konopne jest moim faworytem wśród mlek roślinnych. Owsianki, kaszki, płatki smakują z mim wyśmienicie. 
Dziś na śniadanie przygotowałam je z komosą ryżową.


komosa ugotowana wedlug przepisu na opakowaniu
mleko konopne
odrobina ksylitolu 
i dowolne owoce lub orzechy

45 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa mleka konopnego 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łagodne przypomina nieco dobre ale dobre mleko sojowe, ale jest bielsze od niego i smaczniejsze

      Usuń
  2. Ciekawe jak takie mleko może smakować :) Gdzie kupiłaś i z jakiej firmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mleko jest fimy ecomil i można go dostać choćby tu:
      http://www.misiontek.pl/mleko-z-konopi-bez-cukru-bio-1l.html

      Usuń
    2. Dzięki :) Będziemy się za nim rozglądać :)

      Usuń
    3. Można zrobić w domu mleko konopne- przepis:
      1 szkl. nasion konopi
      4 szkl. wody

      Konopie zalej wodą tak aby sięgała ok. 4 cm ponad nasiona. Odstaw do namoczenia, najlepiej na noc. Następnego dnia przepłucz na sicie, przełóż do blendera, wlej 2 szkl. wody i miksuj (1-5 min. w zależności jaki blender posiadasz). W trakcie miksowania możesz dolać trochę wody.
      Po wyłączeniu blendera dolej pozostała wodę, a zawartość blendera przelej przez sitko, na którym wyłożona jest kilkukrotnie złożona gaza.
      Gdy już mleko odcieknie, złóż gazę i odciśnij pozostały płyn.
      Gotowe. Przelej do słoika lub butelki i przechowuj w lodówce do 3 dni. Przed użyciem wstrząśnij, ponieważ na dnie tworzy się osad.
      Taki przepis wypróbowałam , jest znakomity.

      Usuń
  3. Mmm, ale kusząca konsystencja! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. prezentuje się wspaniale - lekko i pysznie. pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mleko konopne? Baardzo jestem ciekawa, jak smakuj!
    No i piękna nazwa ta komosianka: )))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe śniadanko, komosę bardzo lubię więc mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z wielką chęcią bym skosztowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To mleko mnie zaciekawiło i to bardzo;)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam kiedyś mleko konopne i z chęcią znowu bym je spróbowała właśnie w takim wydaniu - pyszne, szybkie i proste! do tego mega zdrowe, czego chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wstyd się przyznać, ale jeszcze nie jadłam tej sławnej komosy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio "chodzę "po sklepach unternetowych ekologicznych - jest tyle pożywienia, które brzmi egzotycznie dla mnie. Nawet nie wiem czy tego chcę. Nie spróbuję.

      Usuń
  11. komosę bardzo lubię, ale mleko konopne to dla mnie absolutna nowość.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że nie jadłam ani komosy, ani nie piłam mleka konopnego. Spróbowałabym:)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja kosmosy jeszcze nigdy nie jadłam, skutecznie mnie ta nazwa odstrasza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komosa jest pyszna, ale Twój organizm sam podpowiada, że nie chce.

      Usuń
  14. to brzmi bardzo egzotycznie! Muszę skosztować!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam komose na mleku a ta nazwa jest świetna; ) W sumie to dawno komosianki nie jadłam i zrobię w najbliższych dniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. popatrzyłam wcześniej link i zakupię :) ciekawa jestem smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę zainteresować się konopnym mlekiem, pierwszy raz o nim słyszę :) Komosianka w6glada przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Komosianka brzmi super :D A z tymi boróweczkami pełna mleka wygląda cudownie <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi to wszystko bardzo ciekawie, zaintrygowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mmm, wygląda jak zupa mleczna z dzieciństwa :-).

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow jaki ciekawy przepis :) Chętnie bym spróbowała jak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mleko z konopii bardzo mnie zaciekawiło, koniecznie muszę spróbować.
    Natomiast jako językoznawca jestem przeciwniczką takich słownych ,dziwolągów' i nazwałabym to danie:kasza z komosy na mleku konopnym.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Na Instagramie bardzo często widzę zdjęcia czekolad z dodatkiem konopi i wszyscy się cieszą, że będą ujarani :P Nigdy jej nie jadłam, tak jak i nie piłam tego mleka. Chciałabym zobaczyć, czy i jaka jest w smaku różnica.

    Zapraszam do zajrzenia na mojego bloga ze słodkościami: www.livingonmyown.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeśli jest owsianka, grycanka (Grycanki też są :) ), kartoflanka itp, to komosianka brzmi pięknie. Bardzo lubię takie zupy, bo permanentnie katuję się dietą, a komosianka jest sycąca, ale mało kaloryczna, kupuję przepis.

    OdpowiedzUsuń
  27. Po samej nazwie mam ochotę spróbować! Ciekawie i jak smacznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jak większość nie próbowałam mleka konopnego. Nawet nie wiedziałam o jego istnieniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jak większość nie próbowałam mleka konopnego. Nawet nie wiedziałam o jego istnieniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepis super! Ale z ciekawości czym wyróżnia się mleko konopne w porównaniu do innych mlek kokosowych? Jakie jest w smaku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie smakuje bardziej od kokosowego, jest lżejsze, pasuje do wszytskich ksza, kaszek. Jest najmniej "zapachowe". neutralne w smaku, nie przesłodzone.

      Usuń
  31. Fajna jako lekkie, ale pożywne śniadanie :)
    To mleko mnie zafascynowało, nie słyszałam o nim wcześniej. Jestem po uszy zakochana w kokosowym, ale czasem jego intensywny aromat mi przeszkadza. Chętnie wypróbuję konopne :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę, że także jesteś smakoszką borówek. :D Ciekawe to mleczko! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. To napój uzyskiwany z nasion konopi. Zastępuje mleko.

      Usuń
  34. Mnie również bardzo zastanawia mleko konopne, a Twoja komosianka wygląda niezwykle apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. to mleko bardzo mnie zaciekawiło :) a komosianka wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń