wtorek, 7 kwietnia 2015

Akademia Smaku Bosch: Kasza i golas lubelski


W marcu miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach Bosch Akademia Smaku. Bohaterką warsztatów była kasza.Ekspertką tego spotkania była znana aktorka, autorka książek kucharskich oraz propagatorka zdrowego i aktywnego stylu życia - Monika Mrozowska. Na wstępie opowiedziała nam  o kaszy: o jej gatunkach, jak kasza wpływa na nasz organizm, jak powinno się ją przyrządzać -  szczególnie jaglaną, aby nie była gorzka, jak przygotować kaszę, aby danie było zdrowe i smaczne.

Pyszne dania wraz z zaproszonymi gośćmi przygotowali finaliści MasterChef: Mikołaj Rey oraz Maciej Koźlakowski.

Mnie szczególnie zainteresował golas lubelski.


W miłej atmosferze pilnie słuchaliśmy co mają nam do powiedzenia eksperci.



Sporo wiem o kaszy - ale od Pani Moniki dowiedziałam się ciekawostek o których nie miałam wiedzy. Np. jeśli zjemy kaszę po aktywności fizycznej- nie będziemy mieli zakwasów. Kasza jest zasadotówrcza.


Mikołaj opowiedział o swojej przygodzie z gotowaniem. Jak to się wszystko zaczęło. Oraz o kuchni polskiej, którą jest zafascynowany.


Podzieliliśmy się na grupy i zaczęło się wspólne gotowanie.


I zaczęło się gotowanie...


... obieranie, krojenie, siekanie


Wszystko dokumentowaliśmy...


nic się nie przypaliło, nic nie wykipiało


Golas lubelski to dla mnie odkrycie. Danie wegetariańskie. 
Smakowało mi bardzo, było z nutką suszonej mięty. 

Przepis:
 szklanka kaszy gryczanej, 
20 dag sera białego, 
4 średnie ziemniaki,
 2 jajka, 
1 duża cebula,
 olej lniany i rzepakowy z pierwszego tłoczenia,
mięta,
 sól,
 pieprz

 Kaszę i ziemniaki ugotować na sypko. Cebulę pokroić w kostkę, usmażyć na oleju rzepakowym. Ugotowane ziemniaki i ser przecisnąć przez praskę, dodać kaszę,wbić jaja dodać miętę i połączyć w
masę.


Masę włożyć do wysmarowanej masłem brytfanki i piec 40 min w temperaturze ok. 180 st. C. 


Maciej golasa lubelskiego podał zachwycająco!


Z kolei druga grupa przygotowywała budyń jaglany.


Nigdy nie powiedziałabym, że to budyń z kaszy. Pyszny. Ugotowałam go w domu dwukrotnie i będę gotować.

Próbowaliśmy wspaniałych dań s kaszy. Tu kasza na wzór risotto z kremem z fety i groszkiem!
Wspaniałe połączenie.


W mim domu nie podawałam ryb z kaszą. Jakoś mi nie "grało"
Ale na warsztatach dowiedziałam się jak połączyć rybę z kaszą!



Wyśmienite danie z chipsami z jarmużu.



Faszerowaliśmy też pieczarki kaszą gryczaną. Pyszne, warte powtórzenia:)




W kuchni panowała wspaniała atmosfera.


Aż żal było się żegnać. 


Gotowałam ze wspaniałą ekipą. Bardzo Wam dziękuję i liczę, że jeszcze się spotkamy.





Serdecznie dziękuję Akademia Smaku Bosch za możliwość udziału w tym warsztacie. Jak na prawdziwą Akademię przystało dużo się nauczyłam. Dziękuję także partnerom: frisco.pl, Kupiec, Bonduelle dzięki którym wspólnie gotowaliśmy. 

24 komentarze:

  1. Bardzo ciekawe, też chętnie bym w takich warsztatach uczestniczyła:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż zazdroszczę ,bo kaszę uwielbiam ,ten budyń kuszący .Piękne nowe zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne warsztaty! Aż zazdroszczę!
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie : www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  4. super warsztaty ,zazdroszczę : aa golasa,to ja znam,moja babcia kiedyś często go robiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam być ale niestety strasznie mnie rozłożyło i przez kolejny antybiotyk nie dotarłam ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałuję że Cię znowu nie poznałam:(

      Usuń
  6. Oj tak warsztaty były wspaniałe, tak jak i cała ekipa z którą miałyśmy przyjemność gotować :-)
    Było mi bardzo miło poznać Cię Anitko i mam nadzieję, że wkrótce spotkamy się na kolejnych warsztatach.
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    http://kuchniaipodroze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ja też mam nadzieję, ze jeszcze nie raz coś wspólnie ugotujemy:)

      Usuń
  7. Ależ Ci zazdroszczę takich warsztatów :D Jestem wielką fanką kasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tylko pozazdrościć takich warsztatów, bo kocham kaszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę ogromu wiedzy i umiejętności, zdobytych podczas warsztatów!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow ale szczęściara :D Widać, że było bardzo ciekawie :) A budyń jaglany jest genialny i również bardzo często go robimy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna sprawa, takie warsztaty! Dużo wiedzy i same pyszności :) zazdraszczam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ohh.. to musiała być fantastyczna przygoda! "Zazdroszczę" udziału i gratuluję gotowania :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ zazdroszczę takiej akademii, super warsztaty :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. marzą mi się takie warsztaty niestety nie mam czasu :) tylko pozazdrościć...Super sprawa

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko wygląda przepysznie, a najbradziej podoba mi się budyń jaglany chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystko wygląda przepysznie, a najbradziej podoba mi się budyń jaglany chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajna przygoda! muszę zatem jedzenie kaszy po siłowni wprowadzić:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tam byłam na warsztatach w lutym, szkoda, że nie miałyśmy okazji na spotkanie;-( Czekam na Twoje interpretacje kasz w takim razie:-)

    OdpowiedzUsuń