niedziela, 9 grudnia 2018

Czekoladowe ciasto "Błoto Mississippi"


To ciasto nazywa się Błoto Mississippi (Mississippi Mud Cake). Pierwszy raz zobaczyłam go w cukierni "Misianka".
Kupiłam kawałek. Potem w Internecie szukałam informacji o tym cieście na stronach "Misianki".
Jest to bardzo czekoladowe ciasto. Mokre w środku. W "Misiance" dekorowane płatkami migdałowymi. Ja jeszcze nie zdecydowałam czy będzie dekorowane czy zostanie z samą czekoladową polewą.
Przepis znalazłam na najpopularniejszym słodkim blogu https://www.mojewypieki.com/

W moim cieście zamiast kawy rozpuszczalnej znalazło się espresso. Po prostu nie używam kawy rozpuszczalnej i nie chciałam jej kupować dla 2 łyżeczek.

Tortownica 20 cm wyłożona papierem i wysmarowana tłuszczem, papier na rancie koniecznie musi wystawać ponad formę, ciasto rośnie a to zapobiegnie wylaniu się ciasta podczas pieczenia.

200 g masła
200 g gorzkiej czekolady ( u mnie 64%)
 espresso (30 ml)
150 ml wody

250 g mąki pszennej przesianej przez sito
50 g kakao
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
pół łyżeczki proszku do pieczenia

200 g cukru ( użyłam trzcinowego)
3 jajka
100 ml jogurtu naturalnego
1 łyżka oleju (dałam z pestek winogron)

na polewę: 50 ml śmietanki 30 % i 100 gram gorzkiej czekolady 64%

Masło, wodę, espresso i połamaną na kawałki czekoladę umieszczamy w rondelku - podgrzewany aż  składniki połączą się w gęsty sos. Odstawiamy do wystudzenia. Ponieważ na wierzchu tworzył się ciemny kożuch mieszałam zawartość dość często.

Do miski przesiewamy mąkę z kakao, dodajemy cukier, proszek do pieczenia i sodą. Do drugiego naczynia wybijamy jaja, wlewamy jogurt i olej, wymieszać. Przelewamy do miski z suchymi składnikami, mieszając trzepaczką wlewaj wcześniej rozpuszczoną czekoladę z masłem i wodą.  Kiedy ciasto się połączy przelej do formy i piecz w 160 stopniach przez 80 minut ( ja piekłam dłużej o 10 minut, ponieważ po wbiciu patyczka w środek zdecydowałam, że jeszcze potrzebuje 10 minut, jednak teraz po przekrojeniu wiem, że 80 minut wystarczy wtedy będzie bardziej wilgotne)

Ciasto wyjąć, przenieść na kratkę do ostudzenia. Wystudzone obłożyć polewą: 50 ml. śmietanki 30% zagotować. Do gorącej dodać posiekaną czekoladę i mieszać ( w moim przypadku dodałam jeszcze 2 łyżki gorącej śmietanki, ponieważ moja polewa nie była zbyt kremowa - dolanie pozwoliło mi uzyskać polewę kremową, która łatwo się rozprowadzała).

Ciasto jest mokre w środku. Pyszne. Dodatek według upodobań: waniliowe lody, konfitura wiśniowa.



9 komentarzy:

  1. Wiele dobrego o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też gdzieś słyszałam o tym cieście i chętnie bym go spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O mamo ale czekoladowa rozpusta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm... szkoda, że nie wrzuciłaś zdjęcia przekroju ciasta, ale wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ ciasto była "na wynos" - nie mogłam pokroić. Na święta chcę upiec to ciasto i dorzucę zdjęcia w przekroju. Dziękuję za komentarz:)

      Usuń
  5. Ale fajny pomysł. Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń