środa, 27 marca 2019

Bardzo szybka tarta z gruszkami lub jabłkami

Tartę robi się szybko. A to dlatego, że wcale nie wkładam ciasta do schłodzenia. Uczestniczyłam w warsztatach z Beatą Śniechowską z Master Chefa. Na deser robiłyśmy szarlotkę, wysoką z malinami.  Po wyrobieniu ciasta od razu wylepiłyśmy min formę. Zapytałam Beatę, czy nie schładza? Nie  -  usłyszałam w odpowiedzi - ciasto i tak się upiecze. I od tamtej pory nie czekam na schłodzenie, Ciasto jest cudowne w smaku i kruche.

2-3 duże gruszki lub jabłka
kardamon+cynamon+ mielona wanilia ( jeśli masz)  ( ja daję po 1/2 łyżeczki każdej z przypraw)

500 g mąki orkiszowej
kostka zimnego posiekanego w kostkę masła
3 łyżki ksylitolu lub cukru pudru
3 łyżki zimnego jogurtu naturalnego
płaska łyżeczka proszku do pieczenia

śmietanka lub rozkłócone jajko do posmarowania wierzchu ciasta.






Mąkę i posiekane masło, ksylitol lub cukier puder z proszkiem do pieczenia umieszczamy w malakserze. Kiedy się scali dodajemy jogurt naturalny i dalej mieszamy. Całość wysypujemy na stolnicę i zagniatamy ciasto w kulę. Rozwałkowujemy  na cienki placek i wylepiamy formę na tartę wcześniej wysmarowaną tłuszczem. Spód nakłuwamy widelcem wykładamy owoce pocięte w małe kawałki. Wykładamy na ciasto ( moje gruszki nie były zbyt soczyste więc nie namoczyły ciasta, jeśli twoje są, to posmaruj spód ciasta samym białkiem, cieniutką warstewkę - to zapobiegnie rozmakaniu ciasta podczas pieczenia ). Na wierzch układamy motyw jaki nam się podoba  i smarujemy: rozkłóconym jajkiem, śmietanką lub weganie - wodą z cukrem).



Pieczemy w 180 stopniach ok 30 - 40 w zależności od piekarnika.


6 komentarzy:

  1. Normalnie małe dzieło sztuki ;) Zjadłabym taką tartę na ciepło z lodami!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie wyglada - szkoda jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowności!
    Jesteś mistrzynią. Jem oczami!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. już Ci gdzieś pisałam, że cudnie wygląda i z przyjemnością to powtórzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się zgrałyśmy z tartą gruszkową :D Choć nasza była dodana wczoraj to piekłyśmy ją półtora tygodnia temu :D

    OdpowiedzUsuń