niedziela, 6 października 2019

Konfitura z dzikiej róży


Owoce dzikiej róży zbieramy w październiku i listopadzie. Owoce są dojrzałe, ale jeszcze nie bardzo miękkie. Robiąc  nalewki, owoce należy zebrać zaraz po przemarznięciu. Można także wyłożyć je do lodówki, zyskują wtedy na smaku.



1 kg dzikiej róży
szklanka cukru trzcinowego
pół szklanki wody

Owoce dzikiej róży obieramy z nasionek. Wypłukać. Przełożyć do garnka, podlać wodą, dodać cukru i smażyć 20 minut co jakiś czas mieszać drewnianą łyżką. Przepuścić przez maszynkę do mięsa lub zmiksować blenderem. Przełożyć do wyparzonych słoiczków i pasteryzować 10 minut.

7 komentarzy:

  1. uwielbiam konfitury z dzikiej róży , tylko te włoski miedzy palcami cały tydzień po 1 kilu drylowanych,ach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Nie jest to przyjemna praca. Może jest sposób naobieranie. Bo można się zniechęcić:)

      Usuń
    2. Oj za taki sposób duzo bym dała

      Usuń
    3. Może ktoś się z podzieli :)

      Usuń
  2. raz robiłam :) pyszna tylko to skubanie mnie zniechęca straszliwie

    OdpowiedzUsuń