sobota, 16 listopada 2019

Sałatka śledziowa z pieczonymi burakami

Niedawno kupiłam śedzie a’la anchois. Są małe, jednak dla mnie zbyt słone. Dlatego nie polecam dodawać soli do sałatki.
Po przygotowaniu dobrze jest odstawić na godzinę sałatkę, aby składniki się "przegryzły".

4 szt upieczonych małych buraków
opakowanie śledzi a'la anchois
2 jajka
2 łyżeczki kaparów
kilka korniszonów
1 zielone jabłko
czerwona cebula
koperek
pieprz

łyżka musztardy Dijon
sok z połówki cytryny lub ocet jabłkowy
2 łyżki oliwy z oliwek


Buraki, śledzie, jabłka, korniszony i cebulę pokroić w kostkę. Wymieszać.
Z musztardy, soku z cytryny i z oliwy zrobić dresing.  Dodać do wcześniej pokrojonych składników. Dodać kapary i korniszony.









4 komentarze:

  1. Osobiście nie przepadam za śledziami,ale na taką sałatkę bym się skusiła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja za śledziami też nie przepadam, ale odkąd spróbowałam prawdziwego matiasa ( można upolować w dobrych sklepach) to jem z większym zapałem niż zwykłego śledzika;)

      Usuń