wtorek, 23 czerwca 2015
Szaparagi z truskawkami i z owczym twarożkiem
niedziela, 21 czerwca 2015
Warsztaty fotografii kulinarnej z Via Art
piątek, 19 czerwca 2015
Muesli piękności na maślance z owocami
Muesli piękności na maślance.
Jest bardzo szybkie w przygotowaniu.
Zawiera pestki dyni bogate min. w cynk. Cynk w dużej mierze odpowiedzialny jest za elastyczność skóry, ponieważ bierze udział w syntezie kolagenu. Jego niedobór odpowiada za powstawanie rozstępów skórnych, trądziku. Cynk występuje także w dużych ilościach w pestkach słonecznika.
Dodatkowo witamina E z siemienia lnianego wpływa korzystnie na poprawę bariery lipidowej naskórka, przez co skóra dłużej zachowuje elastyczność.
Do tego szklaneczka bursztynowego soku jabłkowego
Składniki:
1szklanka maślanki ( lub mleko roślinne)
4 łyżki płatków owsianych ( u mnie bezglutenowe)
łyżka pestek dyni
łyżeczka siemienia lnianego
łyżeczka pestek słonecznika
kilka rodzynek jumbo
banan
lub owoce sezonowe
Przygotowanie:
Do miski wlać maślankę oraz pozostałe składniki. Gotowe.
poniedziałek, 15 czerwca 2015
Kuchnia włoska. Warsztaty w Instytucie Sztuki Kulinarnej
Proste. Bardzo proste. Bób gotować w wodzie ok 4 minut, musi być chrupki. Wystudzić pod zimną bieżącą wodą. Odstawić i obrać ze skórki. Pietruszkę posiekać wraz z ząbkiem czosnku, zetrzeć ser na płatki. Wymieszać z bobem, doprawić solą i pieprzem, skropić octem. Wlać oliwę według upodobania.
piątek, 5 czerwca 2015
Rabarbarowe ciasto bezglutenowe
Ciasto bezglutenowe z rabarbarem.Wyszło przepysznie, a poniżej znajdziesz na nie przepis:
Składniki:
1 szklanka mąki kukurydzianej
szklanka mąki ryżowej
6 jaj
laska wanilii
1/2 szklanki ksylitolu lub cukru lub cukru trzcinowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia bezglutenowego
duże opakowanie jogurtu naturalnego Zott lub 2 małe (temperatura pokojowa)
cukier puder do posypki
3 łodygi rabarbaru
duża tortownica
PRZYGOTOWANIE:
Rabarbar obrać i pokroić. Dosypać łyżkę cukru, odstawić. Oddzielić żółtka od białek. Z białek ubić pianę. Żółtka utrzeć z ksylitolem i wanilią. Dodać jogurt. Do masy dodawać na przemian mąkę i łyżkę piany (moje mąki zmieszałam z proszkiem do pieczenia i przesiałam). Ciasto wylać na przygotowaną tortownicę, na wierzch układając pokrojony rabarbar. Piec w 180 C ok. 50-60 minut.
czwartek, 28 maja 2015
Gołąbki z liści botwiny na parze z kaszą jaglaną (wege)
PRZYGOTOWANIE:
Cebulę pokroić w drobną kosteczkę i zeszklić na odrobinie oleju rzepakowego, dodać pół łyżeczki soli, kiedy już się zeszkli dodać roztarty czosnek i posiekany rozmaryn i drobno posiekane grzyby. Dusić kilka minut. Wymieszać i dodać do kaszy jaglanej. Dodać sporą ilość mielonego pieprzu i posiekaną natkę. Jeśli kasza się nie klei można dodać jajko.
Ja uparowałam je w koszyczku do parowania ok. 10 minut. Jeśli macie parowary - zadanie ułatwione.
poniedziałek, 25 maja 2015
Zupa botwinkowa z awokado
pęczek botwinki
młoda marchew
piątek, 22 maja 2015
Bezglutenowy biszkopt z jogurtowym musem truskawkowym
Zblenduj truskawki. Ubij smietankę z cukrem bądź ksylitolem. Przygotuj żelatynę według opisu na opakowaniu. Ja używam żelatyny w płatkach. Namaczam płatki w zimnej wodzie, a kiedy jest miękka, wylewam wodę. Namaczoną żelatynę podgrzewam do rozpuszczenia w garnku na małym ogniu. Do śmietanki wlej zmiksowane truskawki, a następnie jogurt, na koniec wlej rozpuszczoną żelatynę.
Wystudzony biszkopt przekrój na dwie części. Czystą tortownicę (w której piekł się biszkopt) wyłóż na dnie popierem smarujac wierzch papieru olejem - najlepiej rzepakowym. Wlej mus truskawkowy i przykryj delikatnie spodnim blatem biszkoptu. Wstaw do lodówki na około 2 godziny. Po tym czasie wyjmij z lodówki i odwróć ciasto tak aby biszkopt znalazł się na spodzie. Oderwij delikatnie papier z wierzchu wazając aby mus sie nenaruszył. Na wierzch ciasta połuż wierzch blatu biszkoptowego delikatnie dociskająć.
Posyp cukrem puderm.
Udekoruj świeżymi truskawkami jeśli masz.
wtorek, 19 maja 2015
Pieczony omlet z ziołowym serkiem
środa, 13 maja 2015
Zielone szparagi w cieście
Różnica ogromna w smaku. Szparagi krótko smażone w cieście są chrupkie, soczyste, esencjonalne w smaku. Z wody ... lżejsze ale smak wygotowany.
czwartek, 7 maja 2015
"Lizaki" wołowe ze szczawiem z grilla
Z pozostałych bocznych części roladki zrób pojedyncze "lizaki" i nadziej na wykałaczki. Wyjdzie ok 6 sztuk. Grilluj dość krótko. Po grillowaniu posyp delikatnie szczyptą soli.
Moja rada: 1. uważaj aby liście szczawiu się spaliły.
Podawaj z pomidorkami, szpinakiem, oliwkami, kaparami lub sosami do maczania lub swoją ulubioną sałatką.
poniedziałek, 4 maja 2015
Cztery dni w Wenecji mój punkt widzenia
Piękna jesteś Wenecjo! Trzeba tu być. Nie ważne w jakim wieku jesteś i kiedy chcesz zobaczyć to miasto ale trzeba zobaczyć!
Nie zawiodła też kultura i zabytki. Miasto całe.
Nasz hotel. Locanda Casa Querini. W przystępnej cenie, ze śniadaniami. Tylko pięć pokoików. Kameralnie. Cicho. Ślepa uliczka, turysta tu się raczej nie zapuści. Goście to prawie sami amerykanie. W cichym miejscu 5 minut od Placu San Marco.
Minusem było to, że okno sąsiedzkie było w odległości metra od naszego okna. W pokoju było w nim dość ciemno, ale my wychodziliśmy z domu rano, a wracaliśmy w nocy.
Most westchnień.
Przepływając tu koniecznie się trzeba pocałować się z partnerem. Tak też uczyniliśmy, a nawet dostałam pierścionek- nieoczekiwanie;)
To wszystko ręczna robota. Koszt maski od 25 euro - warto za taki oryginał zapłacić.
Nasz gondolier Bruno uwiecznił nas na gondoli. Opowiadał nam po włosku o zabytkach, które mijaliśmy. Coś tam zrozumieliśmy, resztę doczytaliśmy z przewodnika:)
Koszt 35 minutowej przeprawy po kanałach 80 Euro do 18:00, potem 100 Euro.
Na targu w Rialto można było zobaczyć stwory morskie. Te których nie znałam. Długie, płaskie srebrne ryby bez łusek.
Potem popłynęliśmy na wyspę Lido. Przewodniki opisują, że są tu najpiękniejsze plaże. Sprawdziliśmy. Osoba, która zachwalała plaże w przewodniku chyba nie widziała plaż bałtyckich ;)
Może szerokie są, ale najpiękniejsze na pewno nie. Piasek szarobury, przy brzegu trzeba poruszać się w butach ochronnych, bo potłuczone muszle mogą się wbić w stopy. Dość szeroki pas muszlowego piasku do brzegu.
Niemniej jednak to bardzo piękna wyspa ze specyficznym klimatem. Bardzo dobre restauracje, pyszne świeże ryby i ceny niższe niż w Wenecji.
PODSUMOWANIE:
Najgorsza restauracja kilka minut od Bazyliki San Marco ACIUGHETA
na
Campo SS. Filippo e Giacomo - Castello 4357 Venezia
Omijacie ją szerokim łukiem. Kiedy zobaczyłam kurczaka z frytkami myślałam, że będę stamtąd wiać. Ale tego było mało. Moja dorada była okolona starymi, twardymi ziemniakami i starą grillowaną papryką - wstyd byłoby mi podać coś takiego, czegoś takiego nie jadłam.
Che figura!
Zapłaciliśmy za to 40 euro!!!!
Kolejnego dnia poszliśmy do:
Riva dei Schiavoni
Lepiej. Ale moje risotto z rukolą było mega słone. Byłam tak głodna, że się nie opanowałam. Zagryzałam niesłonymi krewetkami.
Zapłaciliśmy 50 euro za 2 dania i wodę. Do rachunku doliczono nakrycie - coperto 4 euro i 12% obsługi.
Reasumując, ja osoba bezglutenowa musiałam zdać się na pizzę, bo była świeża i chrupiąca.
Zdarza się, że restauracje mają menu turystyczne i to jest w porządku. Inne informują, że nie pobierają opłat za coperto.
Następnym razem poszukamy mieszkania z aneksem kuchennym, aby na kolację zjeść świeże produkty zakupione na targu w Rialto.
Nie zawiedzie Was: kawa, pizza i lody oraz restauracje w na wyspie Lido.
Zwiedzanie:
Pałac Dożów i Piazza San Marco najlepiej zwiedzać z samego rana. tzn otwierają od 9:45 i o tej porze najlepiej podejść.
Tak zrobiliśmy intuicyjnie i to się sprawdziło. Kolejki do zabytków kiedy przyjeżdżają wycieczki jednodniowe są ogromne.
Do Bazyliki wchodzi się za darmo, ale w środku chcąc coś zobaczyć trzeba płacić 5 i 3 euro za obiekty.
Potem można "zniknąć" w uliczkach z kanałami, gdziekolwiek się nie pójdzie zawsze natrafi się na zabytkowy kościół lub palazzo.
Mnie najbardziej podobał się przepływ tramwajem Vaporetto po kanale Canal Grande - obowiązkowo trzeba to zrobić.
oraz Galeria Peggy Guggenheim.











